Ognisko w Rydułtowach – Parafia św. Jerzego, ul. Plebiscytowa 9

Parafia
Spotkania Wspólnoty odbywają się w Parafii pw. św. Jerzego w Rydułtowach w każdą drugą sobotę miesiąca od godz. 17.00 - rozpoczynają się Mszą św. odprawianą w Kościele, a dalej kontynuowane są w Oratorium św. Józefa. Duszpasterzem wspólnoty jest ks. Jacek Spyra.
Parafia pw. św. Jerzego w Rydułtowach >>>
Stowarzyszenie OPP
program do pit - darmowy

W spotkaniu w lutym udział wzięło 19 osób w tym 3 małżeństwa, s.Małgorzata oraz ks.Michał.

Spotkanie rozpoczęliśmy od wspólnego udziału we Mszy Św.

Następnie przeszliśmy do Oratorium św.Józefa, gdzie ks.Michał poprowadził modlitwę, każdy z uczestników się przedstawił i na tyle na ile chciał opisał swoją sytuację małżeńską.

Dalszą część spotkania poprowadziła psycholog s.Małgorzata Skonieczek przybliżając nam temat: „POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI W OBLICZU KRYZYSU MAŁŻEŃSKIEGO”.
Na początku naszej wspólnej drogi żyjemy naszymi  wyobrażeniami na temat naszego narzeczeństwa, potem małżeństwa. Rodzi się podejrzliwość z powodu wewnętrznych niedomówień, brak zaufania. Niedopowiedzenia, „zmuszanie” współmałżonka do domyślania się o co mi chodzi powodują oddalanie się małżonków od siebie oraz dystans pomiędzy małżonkami.

Kobieta zadaje mężowi pytania: Co ze mną jest nie tak? Co robię źle? Gdzie popełniłam błąd?

Mężczyzna: Boi się tych pytań i ucieka. Złości się i atakuje z powodu lęku przed pytaniami żony. Rodzi się agresja lub autoagresja.Mężczyźni lubią łatwe rozwiązania, więc żeby nie czuć, uciekają w uzależnienia: alkohol, różnego rodzaju gry.

Zamiast wspólnej rozmowy i wspólnego rozwiązywania problemów są monologi lub wzajemne obwinianie się.
W pewnym momencie nie wytrzymujemy tego, mówimy dość.W „pięknym, poukładanym” życiu dzieje się nie tak, człowiek zaczyna kwestionować samego siebie.
Nierozwiązane problemy powodują po czasie poczucie porażki.
Kobieta swoje poczucie wartości uzależnia od tego, czy ma męża przy sobie, czy nie. Określa poczucie swojej wartości w relacji do mężczyzny.
Mamy poczucie porażki i próbujemy budować, ale nie wychodzi. Szukamy pomocy u osób, które niekoniecznie zmieniają mnie tak jak ja chcę, ale zgodnie z moimi wartościami.

Porażki nie mogą spowodować, że będziemy robić coś niezgodnie ze sobą, wbrew sobie, niezgodnie ze swoimi wartościami. Nie może być podkładania się. Musi być Prawda, szacunek. Każdy z nas jest człowiekiem wartościowym, ale nie idealnym. Mąż/żona też jest człowiekiem wartościowym, ale nie idealnym. Musimy to zaakceptować i być wyrozumiałymi. W związku małżeńskim bardzo ważne jest dawanie i branie obustronne.

Nieudany związek nie przekreśla mnie jako wartościowego człowieka. Dla Boga jestem najważniejsza, najważniejszy, najpiękniejsza, najprzystojniejszy, najwartościowsza, najwartościowszy…

Spotkanie Ogniska w lutym zakończyliśmy wspólną modlitwą o odrodzenie małżeństwa.

Bardzo dziękuję za udział w spotkaniu i serdecznie zapraszam na kolejne spotkanie w marcu.

 

Kronika